Odpowiedź na interpelację w sprawie tworzenia struktury terytorialnej Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w woj. warmińsko-mazurskim

   Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją pana posła Wiesława Walendziaka w sprawie delegatury Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Budownictwa dla Warmii i Mazur uprzejmie informuję, że nie ma obecnie takiej inicjatywy ustawodawczej, przyjętej przez Radę Ministrów, która tworzyłaby możliwość ustanowienia delegatur terenowych ministra właściwego w sprawach rozwoju regionalnego.    Biorąc jednak pod uwagę obawy pana posła, iż włączenie Warmii i Mazur w zasięg działania delegatury usytuowanej w innym województwie miałoby niekorzystne skutki dla tego regionu, zwracam uwagę, że zgodnie z zapisem art. 9 pkt 5 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie delegatura określana jest jako aparat pomocniczy ministra, nie zaś organ władczy - i nie jest tożsama z organami administracji specjalnej w terenie. Ustanowienie terenowych delegatur, zgodnie z art. 5 ust. 2, następować może wyłącznie w drodze ustawy, co zgodnie z intencją ustawodawcy ma ograniczać ich liczbę. Praktyczną tego ilustracją jest utworzenie zaledwie 9 oddziałów terenowych Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych.    Powyższe wyjaśnienia mają jedynie charakter porządkujący podniesiony przez pana posła problem, bowiem, jak wspomniałem na wstępie, Rada Ministrów nie przyjęła żadnej inicjatywy ustawodawczej w omawianej sprawie.    Odrębną sprawą jest zaangażowanie różnych przedstawicieli administracji rządowej w proces tworzenia kontraktu wojewódzkiego.    Z jednej strony, w toku prac nad ustawą o zasadach wspierania rozwoju regionalnego przyjęto koncepcję, iż minister powinien posługiwać się własnym aparatem urzędniczym. Wskazuje na to wyeliminowanie z ustawy zapisu sytuującego wojewodę w roli współuczestnika procesu negocjowania kontraktu.    Z drugiej strony, minister nie dysponuje obecnie odpowiednim do skali zadań aparatem, zatem musi delegować niektóre zadania na dostępnych sobie przedstawicieli. Minister nie wyklucza przy tym możliwości wykorzystania aparatu wojewodów, aczkolwiek już sam taki zamiar wzbudza kategoryczne protesty ze strony marszałków województw, obawiających się, iż doprowadzi to do powstania konkurencyjnej wobec podległych im struktur administracji w województwie.    Trzeba mieć także na uwadze fakt, że delegowanie niektórych uprawnień na wojewodę - jednak, jak pokazuje doświadczenie, osobę związaną z terenem swego działania - może stworzyć sytuację, w której reprezentowanie stanowiska odbieranego jako niepopularne w tym środowisku (np. rezygnacja z budowy szpitala) okaże się dla niego zbyt trudnym zadaniem negocjacyjnym.    Jeśli chodzi o kwestię dotrzymania terminu zawarcia kontraktu wojewódzkiego, pragnę zwrócić uwagę, iż ramy przygotowania kontraktu i jego rokowań zakreśla wspomniana wcześniej ustawa z dnia 12 maja 2000 r. o zasadach wspierania rozwoju regionalnego (art. 17 ust. 1 oraz art. 19 ust. 2 i 3).    Ponieważ Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie przyjęcia programu wsparcia na lata 2001-2002 w dniu 28 grudnia 2000 r., a opublikowane zostało ono w dniu 31 grudnia 2000 r. (DzU    nr 122, poz. 1326), to samorządy województw mają 1 miesiąc na złożenie wniosku o przyznanie środków na wsparcie zadań zawartych w programie wojewódzkim. Następnie minister zobowiązany jest rozpocząć rokowania w terminie 30 dni od daty złożenia wniosku, zaś zakończyć je nie później niż w ciągu 30 dni od opublikowania ustawy budżetowej.    Zatem wszystkie działania mogące sprzyjać przygotowaniu kontraktu i przeprowadzeniu procedur jego zawarcia leżą w interesie obu stron. Ustawa stworzyła bowiem ostre proceduralne wymogi, nie przewidując, że decyzje parlamentu dotyczące środków przeznaczonych na kontrakty nie muszą być tożsame z dokumentami programowymi rządu. Przyjęty harmonogram może być zakłócany koniecznością wprowadzania zmian do dokumentów programowych obu stron, w związku z ostatecznymi decyzjami parlamentu w tej sprawie.    Pragnę jednak zapewnić, że zarówno kolejne kroki w ramach prac rządowych, jak też obecnie parlamentarnych (zwłaszcza nad budżetem państwa) czynią polski model polityki regionalnej oraz same kontrakty bardzo konkretnymi przedsięwzięciami porządkującymi sferę wydatków publicznych terytorialnie ukierunkowanych, z jasno określonymi kryteriami wsparcia.    Z wyrazami szacunku    Podsekretarz stanu    Włodzimierz Tomaszewski    Warszawa, dnia 9 lutego 2001 r.





GotLink.pl